Zapowiedź: Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk

Polska Ekstraklasa, za którą tak z utęsknieniem czekaliśmy już cieszy nas swoją grą regularnie, a także zadziwia albowiem konia rzędem temu, kto przewidzi jakie kto wygra kolejne spotkania z w T-Mobile Ekstraklasa.
Dwudziesta czwarta kolejka zapowiada się niezwykle emocjonująco, a najbardziej ciekawie wydaje się, że będzie w Szczecinie i Warszawie. Chociaż oba miasta nie łączy już kibicowska zgoda to coś je łączy - w tej kolejce obydwa zespoły, Pogoń i Legia będą gościć inną, wciąż trwającą zgodę na polu kibicowskim - Lechię oraz Wisłę.

Mecze pomiędzy Pogonią, a Lechią to bardzo prestiżowe spotkania, nazywane rangą Derbów Pomorza. W Szczecinie można spodziewać się zwiększonej frekwencji, gdyż takie zespoły jak Lechia generują dodatkowych kibiców, ale także możemy być pewni przyjazdu dużej ilości fanów z Gdańska, którzy jeśli pojawiali się w Szczecinie to prezentowali się bardzo dobrze i licznie.

Te dwa zespoły są na zupełnie innym etapie budowy. W Lechii wydaje się, że powoli zaczyna się układać wszystko w jakąś całość, w ostatniej kolejce ligowej po bramce Colaka Lechia zwyciężyła GKS Bełchatów, ale wciąż zajmują jedenaste miejsce, a więc absolutnie nie satysfakcjonujące ich. W Gdańsku cały czas myślą o budowie wielkiej Lechii, na miarę co najmniej europejskich pucharów.

Jerzy Brzęczek w Gdańsku wydaje się, że wykonuje pracę u podstaw i zaczyna to przynosić efekty, chociaż jak sam przyznał, póki co nie jest jeszcze do końca zadowolony z postawy swoich zawodników sądząc, że co prawda jego zespół zdobywa już punkty, ale nie stwarza sobie jeszcze tylu okazji do zdobywania goli, ile życzyłby sobie tego trener.

W Pogoni natomiast coś się zatrzymało, pisano o przejęciu zespołu przez Grupę Azoty, ale temat ucichł, tymczasem nowy trener Kocian nie stał się gwarantem ani punktów ani dobrej gry, Pogoń w ostatnich meczach gra katastrofalnie, ale też dziwią niektóre wybory personalne trenera Kociana. W ostatniej kolejce Pogoń uległa dwa do jednego w Chorzowie, na uwagę zasługuje fakt, że przez cały mecz Portowcy grali obroną Matynia, Koj, Golla, Rudol, gdzie najstarszy z nich reprezentuje rocznik 1992. Młodość jednak tego dnia nie była górą, obrońcy popełniali sporo błędów, brakowało przynajmniej jednego doświadczonego gracza w tej formacji. Plotki mówią o odsunięciu ze składu Hernaniego z powodu... jego kontraktu. Rozchodzi się o pewne klauzule, które uaktywnią przedłużenie kontraktu na podobnych lub lepszych warunkach obecnego kontraktu, a tymczasem w Szczecinie nie są pewni czy chcą przedłużać z wiekowym już obrońcą rodem z Brazylii, ale posiadającym polski paszport.

Honorowe trafienie zaliczył Marcin Robak , ale najlepszym zawodnikiem z Pogoni w tym meczu okazał się Rafał Murawski, który mocno się starał, dwoił się i troił, ale to było za mało na co najmniej remis, wystarczyło jednak na dostanie się do najlepszej jedenastki kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Sporo się mówi o kolejnym zwolnieniu trenera, wiele jednak zależy od prestiżowego spotkania z Lechią Gdańsk, które odbędzie się już w piątek. W Szczecinie widziano jednak Franciszka Smudę, czyżby?

Kandydatów jest wielu, a w Polsce bardzo powszechne jest bardzo szybkie zwalnianie trenera, jednak należy wziąć pod uwagę, że taki obrót sprawy wiązałby się albo z wysokim odszkodowaniem dla zwalnianego albo ewentualnym dalszym poborze przez niego pensji, a przecież w Szczecinie taka sytuacja już ma miejsce - były trener Dariusz Wdowczyk wciąż otrzymuje wypłatę od Pogoni. Wielu fanów z portowego klubu właśnie we Wdowczyku widzi następcę Kociana, uznając, że decyzja o jego odsunięciu od zespołu była zbyt pochopna.

Derby Pomorza zawsze wzbudzały ogromne emocje i tym razem nie będzie inaczej, zespoły dodatkowo sąsiadują ze sobą w tabeli, znajdując się w jej dolnej części, a przecież zarówno Pogoń Szczecin jak i Lechia Gdańsk to zespoły, od których oczekuje się awansu do grupy mistrzowskiej, zapewniającej spokojne utrzymanie, a przy odrobinie szczęścia walki o europejskie puchary.

Podobne artykuły