Polska - Chorwacja. Emocji nie zabraknie

Już w najbliższą środę polscy piłkarze ręcznie zmierzą się z Chorwatami w ramach ćwierćfinału mistrzostw świata. Patrząc na klasę rywali, a także na charakter naszego zespołu można spodziewać się niezwykle emocjonującego spotkania, tego Polacy nam nigdy nie żałowali.

Na pewno w tym pojedynku nie jesteśmy faworytami, ale też nie byliśmy w poniedziałkowym meczu ze Szwedami, a mimo to udało nam się zwyciężyć Skandynawów i to czterema golami. Mecz sam w sobie ukazał pewne mocne braki w naszej drużynie, notowaliśmy ogromne ilości strat, popełnialiśmy masę błędów, ale jak to powiedział komentator - zwyciężyliśmy sercem.
Znakomitą robotę wykonał także nasz etatowy bramkarz Sławomir Szmal, który w tym spotkaniu bronił przecudownie, a w pewnym kluczowym momencie, po naszej stracie, wybiegł z bramki na połowę boiska i przerwał kontrę przeciwnika, niczym jego piłkarski odpowiednik z reprezentacji Niemiec - Manuel Neuer.
Wreszcie też zaczęliśmy rzucać z siódmego metra rzuty karne, skutecznością popisał się w tym wypadku Bartosz Jurecki. Mecz ze Szwedami był tym, do czego nas przyzwyczaili polscy piłkarze ręczni. Mnóstwo emocji, wielkie zdenerwowanie, ale też i radość, momentami wydawało się, że nie chcemy tego pojedynku wygrać, robiąc tak głupie błędy i oddając przeciwnikowi inicjatywę, pozwalając złapać kontakt, gdy mieliśmy przewagę, innym razem nie potrafiliśmy wykorzystać nawet rzutów sam na sam, aby odrobić stratę.

Na mistrzostwa nie przyjeżdżaliśmy w roli faworytów, ale załamanie po pierwszym przegranym meczu z Niemcami było wielkie, nie liczyliśmy, że może być aż tak źle. Jednak Niemcy pewnie wygrywają grupę i również awansowali już do ćwierćfinału, nasza drużyna jednak dopiero się kształtuje na tym turnieju. Po heroicznych i zaciętych pojedynkach pokonujemy Argentynę i Rosję oraz w łatwy sposób ogrywamy Arabię Saudyjską spełniając plan minimum - awans z grupy. Niestety później nie będąca w najwyższej dyspozycji na tych mistrzostwach Dania pokazuje nam miejsce w szeregu, awansujemy z trzeciego miejsca i wtedy gramy ze Szwedami, gramy źle, gramy nieładnie, a mimo to pokazujemy charakter i udaje się wygrać i awansować do ćwierćfinału mistrzostw świata, chociaż mało kto stawiał na Polaków przed tym meczem.

Trzecie miejsce w grupie spowodowało też, że mamy bardzo trudną drabinkę, dla przykładu - Niemcy wygrywając grupę trafili na Egipt, a teraz na gospodarzy turnieju czyli Katar. Dopiero pokonując ich w półfinale zmierzą się ze zwycięzcą meczu Polska - Chorwacja. Obyśmy mieli szansę na rewanż za porażkę w grupie.

Żeby tego dokonać najpierw musimy wnieść się na wyżyny swoich sportowych, ale też mentalnych umiejętności, nie możemy popełniać tyle błędów chociażby w rozegraniu piłki. Kluczowa jak zwykle będzie postawa naszego golkipera Sławomira Szmala, ale też innych doświadczonych graczy z pola, których zadaniem będzie udźwignięcie ciężaru gry oraz mentalne pociągnięcie za sobą młodych do zwycięstwa.

Wprawdzie plan minimum zakładał wyjście z grupy, a teraz jesteśmy jedną rundę dalej to apetyt rośnie w miarę jedzenia. Skoro potrafimy się zmobilizować i wygrać z niesłabymi przecież Szwedami to dlaczego nie z Chorwatami? Na pewno będzie to trudne, ale gdybyśmy wygrali to droga do medali stałaby otworem. Niemniej sam występ w ćwierćfinale jest już wielkim sukcesem tych zawodników jak i niemieckiego szkoleniowca prowadzącego naszą kadrę.
Na pewno możemy liczyć, że nie nasi piłkarze ręcznie nie przejdą obok tego meczu, to nie w ich naturze, będą walczyć do końca, chociaż czasem może brakować umiejętności czy opanowania. Do tego nas przyzwyczaili, tego od nich wymagamy i tego nie powinno zabraknąć z ich strony. Reprezentacja Polski w piłkę ręczną lubi nam serwować horrory, więc nie obrazimy się o jeden więcej, ale niech będzie zwycięski. Jedno jest pewne - emocji nie zabraknie toteż warto ten mecz obejrzeć na żywo lub online w Internecie. Nie tylko warto - jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana sportu na środowe popołudnie.

Polska Chorwacja na żywo

Podobne artykuły