Oświadczenie klubu Legia Warszawa ws. wpisu Grzegorza Małeckiego

Oświadczenie klubu Legia Warszawa ws. wpisu Grzegorza Małeckiego

W piątek, 30 października w Warszawie odbył się kolejny protest związany z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, które wskazuje, że aborcja z przesłanki eugenicznej jest niezgodna z Konstytucją RP. W trakcie przemarszu doszło do ataku na manifestację i swoje zdanie na ten temat wyraził aktor Grzegorz Małecki wskazując, że autorami tej prowokacji byli "kibole Legii Warszawa".

W tej sprawie oficjalnie pismo wystosował klub Legia Warszawa.

"Szanowny Panie Grzegorz Małecki:

Odnosząc się do Pana wpisu skierowanego do pseudokibiców, chcemy wyraźnie podkreślić, że jako Klub jednoznacznie odcinamy się od wszelkich form agresji i w pełni je potępiamy. Czujemy złość, frustrację i wstyd, musząc tłumaczyć się z zachowań i postaw, wobec których jako Klub i jako ludzie go tworzący, zdecydowanie się sprzeciwiamy.

W tradycję i wartości Legii wpisany jest honor, przywiązanie do wolności i praw człowieka będących filarami demokracji. Szacunek wobec innych ludzi, a kobiet w szczególności, jest nieodłączną częścią naszej tożsamości. Kto nie podziela tych wartości ten sam wyklucza się z naszej społeczności, nie ma w niej dla niego miejsca. Wśród naszych kibiców są setki tysięcy ludzi, także kobiet, którzy są w bardzo wielu sprawach podzieleni, tak jak podzielona jest Polska i często stoją po różnych stronach barykad, których w naszym kraju wciąż przybywa. Bardzo wielu z nich w ostatnich dniach szło ulicami polskich miast, nie tylko Warszawy. Ci którzy stawali im na drodze, kimkolwiek byli, swoją agresję kierowali też przeciw wartościom, które Legia reprezentuje.

Wie Pan, że poza apelami i potępieniem nie możemy dużo więcej zrobić. Nasze możliwości formalne są bardzo ograniczone i nie wykraczają poza teren stadionu. Oczekiwania wobec nas są większe niż możliwości, a jako Klub i tak na końcu ponosimy straty w każdym wymiarze. Zawsze współpracujemy z organami państwowymi, które mają w tym zakresie odpowiednie środki i obowiązki. Również teraz policja zatrzymała grupę kilkudziesięciu osób, których określiła mianem pseudokibiców, podkreślając, że reprezentują różne środowiska, związane między innymi z różnymi klubami. Z przekazów medialnych wynika, że nie mieli na sobie żadnych barw, ani innych symboli mogących bezpośrednio łączyć ich z Legią. Liczymy jednak, że ta sprawa zostanie dokładnie wyjaśniona przez organy państwowe i winni, niezależnie od tego z jakimi barwami są związani, zostaną za łamanie prawa i swoje postępowanie odpowiednio ukarani."

Wpis Małeckiego:
"

Szanowni kibole Legii Warszawa,

To co wydarzyło się wczoraj w Warszawie przejdzie do historii jako dzień waszej hańby. Zaatakowaliście bezbronne kobiety. Uzbrojeni w pały, gaz i race wbiegliście w tłum i napierdalaliście kogo popadnie. Zaatakowaliście matki, żony, siostry, narzeczone, dziewczyny, córki, koleżanki, znajome i nieznajome. Ich rodziny i dzieci. Zaatakowaliście nastolatki i staruszki. Zaatakowaliście kobiety walczące o swoją godność. Wasze pierdolenie, na tych waszych kibicowskich forach, o tym jak bohatersko walczyliście wczoraj z niemiecką Antifą to, kurwa, szczyt umysłowej aberracji. Chuja tam walczyliście z niemiecką Antifą. Niemiecka Antifa ma was w dupie i nawet nie wie o waszym istnieniu, pojeby. Wyszliście na miasto po prostu ponapierdalać kobiety. Wasze bredzenie o tym że walczycie o tradycję, kościół i wartości nadaje się do psychiatryka. Spierdalajcie. Prawda o Was, frajerzy, jest inna. Bardzo prosta. Powtórzmy ją więc raz jeszcze, bo może nie dotarło: po prostu bijecie kobiety. I tyle. Nic więcej. Wasze mokre sny o zadymie z Antifą, niestety znowu się nie spełniły. Powtórzmy, tępaki, żebyście sobie to wdrukowali w te wasze łby: bijecie kobiety!!! A robicie to dlatego, że po prostu lubicie to robić. Bijecie kobiety, bo jesteście zakompleksionymi, tchórzliwymi gnojami. Z orłami na waszych bluzach, najebani napierdalacie własne rodaczki. Kobiety od których moglibyście uczyć się w tych w tych dniach odwagi. Przy rondzie Dmowskiego, kiedy zaczęliście tłuc kogo popadnie, uciekający tłum o mało nie stratował kobiety na wózku. Przy rondzie de Gaulle’a jeszcze lepiej. Na filmie wrzuconym przez Jana Śpiewaka słychać jak odważnie wzywacie panie do bijatyki. Krzyczycie do rodaczek: „chodźcie kurwy!” To do niemieckiej Antify było? Swoją drogą, odpalenie w twarz racy Śpiewakowi, który całe swoje dorosłe życie poświęca walce o prawa warszawiaków (między innymi o wasze, półmózgi) to są już Himalaje zjebania. Mieliście szansę raz w życiu zrobić coś pożytecznego. Mieliście szansę stanąć ramię w ramię z rodaczkami i wesprzć je swoimi gardłami w walce. I raz w życiu zdobyć coś więcej niż szacunek ziomka z bloku. Ale spierdoliiście to. Jak wszystko w swoim życiu. Jesteście bardziej zjebani niż Legia w europejskich pucharach. Chuj z wami.
"

Podobne artykuły