Co z tym Lewandowskim? Problemy polskiego napastnika

Co z tym Lewandowskim? Problemy polskiego napastnika

Już niedługo wiosenne mecze reprezentacji Polski, a co za tym idzie, baczniej obserwujemy poczynania naszych reprezentantów kraju, którzy mają stanowić o potencjalnej sile rażenia w najbliższych meczach.
Z obawami obserwujemy jak radzą sobie nasi napastnicy, którzy jesienią szaleli i przyczynili się do świetnych wyników naszej reprezentacji - Milik i Lewandowski, ten pierwszy obecnie ma problemy z wywalczeniem sobie pierwszego składu w Ajaxie, nie ma tam zbyt mocnej pozycji, nie strzela też goli.

Lewandowski w tym sezonie strzelił osiem bramek, ale ostatnio również miewa problemy. Wprawdzie w ostatniej ligowej kolejce, kiedy to Bayern rozgromił HSV Hamburg aż osiem do zera Lewandowski grał całe dziewięćdziesiąt minut i strzelił gola to w kolejnym meczu Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck usiadł już na ławce, wszedł wprawdzie w trakcie spotkania, ale bramki nie zdobył, a sam Bayern mecz bezbramkowo zremisował.

Brak Roberta Lewandowskiego w wyjściowym składzie w meczu Ligi Mistrzów to niewątpliwa niespodzianka, do tej pory w rozegranych sześciu meczach fazy grupowej Polak występował w każdym z nich, zaliczył trzy asysty i dwa gole. W kontekście dobrego meczu Polaka z Hamburgiem decyzja wydaje się tym bardziej niezrozumiała, powiedział o tym również Dietmar Hamman, sugerując, że decyzja Guardioli była błędna - stwierdził iż bez Lewandowskiego, Bayern nie pokona najlepszych zespołów Europy.
Jednak nawet sam Guardiola bronił Lewandowskiego, jeszcze przed meczem z Hamburgiem, wtedy też wyjawił, że jest zadowolony z postawy Roberta, a jego ilość goli nie wynika ze słabej formy Polaka, lecz ze stylu gry Bayernu, gdzie bramki rozkładają się na kilku graczy ofensywnych. Przyznał również, że jeśli Lewandowski ma jakiś problem związany z grą czy klubem to zawsze może do niego przyjść i porozmawiać.
Huśtawka nastrojów jest wyczuwalna, w debiucie rundy wiosennej Lewandowski dostał najgorszą z możliwych not, ale wtedy Bayern uległ niespodziewanie Wolfsburgowi cztery do jednego. Sam piłkarz jednak nie pęka, w niedawnym wywiadzie udzielonym Michałowi Kołodziejczykowi wyznał, że nie miał parcia na bramkę. Stwierdził, że najważniejsza jest cierpliwość, jeśli nie w tym meczu to pewnie strzeliłby w następnym. To prawda, ale od napastnika przede wszystkim oczekuje się strzelania goli, patrzymy na to z perspektywy naszej kadry, gdzie Lewandowski nie będzie mógł liczyć na Robbena, Ribery'iego czy Goetze i będzie musiał wykorzystać być może jedną, dwie sytuacje, które będzie miał przez cały mecz.

Saga o transferze Lewandowskiego też chyba powoli się kończy, wprawdzie Polak do Bayernu przyszedł za darmo, ale teraz gdyby ktoś chciał go wykupić to musiałby liczyć się z wydatkiem bardzo wysokiej sumy. Lewandowski w 2015 roku strzelił dopiero jedną bramkę, ale kolejne mecze mogą jeszcze bardziej udowodnić jego wartość. Dietmar Hamman stwierdził, że kluby musiałyby wręcz rozbić bank, aby ściągnąć do siebie Roberta. Mówi się też, że sam Polak sporo stracił na transferze do Bayernu, gdyż były nim zainteresowane kluby takie jak chociażby Real Madryt, wtedy gdy jeszcze grał w Borussii, a jego pensja wyniosłaby zdecydowanie więcej niż w stolicy Bawarii.

Sam Lewandowski ma też plany na przyszłość, niezwiązane z transferem. Chciałby założyć własną szkółkę piłkarską, aby szkolić młodych adeptów piłkarskiego rzemiosła. Wydaje się, że to bardzo dobra decyzja, dzieciaki potrzebują autorytetów, a taki ktoś jak Lewandowski z pewnością nim jest, przecież osiągnął już bardzo wiele, a to jeszcze nie koniec jego kariery.
Wszyscy też w pamięci mamy wyczyny Roberta Lewandowskiego, kiedy to zaaplikował Realowi Madryt cztery bramki. Nikt wtedy nie spodziewał się tak dobrej gry zespołu z Dortmundu, ani tym bardziej tak wielkiego wyczynu Polaka. Wydarzenie to zostało również docenione przez europejską federację piłkarską oraz samych kibiców piłkarskich, którzy uznali, że popis Lewandowskiego zasłużył na miano legendarnego momentu w Lidze Mistrzów.
Trzymamy mocno kciuki, żeby forma Roberta rosła już tylko w górę, bo jednak to od jego dyspozycji może wiele zależeć w naszych meczach eliminacji do mistrzostw Europy.

Podobne artykuły

Kryzys w Bayernie Monachium?