• Polecane spotkania
  • Najnowsze artykuły
Zapowiedź: Sampdoria Genua - Inter Mediolan
Zapowiedź: Liverpool FC - Manchester United
Zapowiedź: Twente Enschede - FC Zwolle
Zapowiedź: Borussia Dortmund - FC Koln
Zapowiedź: Legia Warszawa - Wisła Kraków
  • Najnowsze skróty
Stade Rennes - Saint Etienne 0 : 1
Sporting Braga - Rio Ave 1 : 0
Norrkoping - Zenit St. Petersburg 2 : 3
Unicaja Malaga - Lokomotiv Kubań 64 : 82
PSV Eindhoven - FC Utrecht 1 : 3

Zapowiedź: Paris Saint Germain - Chelsea Londyn

Wreszcie po długiej przerwie wracają największe europejskie rozgrywki piłkarskie, pełna emocji piłka na najwyższym poziomie - już w tym tygodniu będziemy mogli obejrzeć na żywo w Internecie online konfrontacje w czterech parach. W pierwszy dzień rywalizacji - we wtorek już na początek czeka nas gigantyczne starcie, pojedynek Paris Saint Germain z Chelsea.

Wiele ekspertów uważa, że ta para to najlepsza z możliwych jaka została wylosowana na tym szczeblu rozgrywek. Ku oczywiście niezadowoleniu sympatyków tych drużyn, gdyż już na tym etapie rozgrywek jedna z wielkich drużyn będzie musiała pożegnać się z Ligą Mistrzów.

Od ostatniego weekendu piłkarski Paryż, ale też i Europa żyje zachowaniem Zlatana Ibrahimovicia, który po zdobyciu bramki w meczu przeciwko Caen, zdjął koszulkę, świadomy otrzymania żółtej kartki, aby odsłonić swoje ciało pokryte zmywalnymi tatuażami z pięćdziesięcioma imionami osób, które głodują. W ten sposób Szwed chciał utożsamić się z głodującymi na świecie, ukazując publicznie problem. Napastnik znany jest z ciężkiego charakteru, ale takim zachowaniem wzbudza tylko pozytywne emocje. Nie zmienia to jednak kwestii, że zawodnik jest genialnym, udowodnił to właśnie bramką w tym ligowym meczu, w Paryżu bardzo liczą na jego dobry występ przeciwko Chelsea i od jego dyspozycji może dużo zależeć w tym pojedynku. Zlatana chwalił też napastnik londyńskiego klubu - Diego Costa, który ceni charakter Szweda, a także jego umiejętności piłkarskie.
Sam mecz poprzedzający starcie z Chelsea, czyli ligowy pojedynek z Caen był... bardzo pechowy. Zaczęło się od wspomnianego gola Zlatana już w drugiej minucie, a jeszcze przed przerwą za sprawą Lavezziego Paryżanie objęli dwubramkowe prowadzenie. W tym meczu jednak prześladował ich pech kontuzji - najpierw Cabaye, później Marquinhos, Aurier oraz Lucas Moura, taka liczba kontuzji powodowała, że PSG musiało kończyć mecz w dziewiątkę, nie otrzymując żadnej czerwonej kartki. Wykorzystali to goście, którzy honorowe trafienie zaliczyli w osiemdziesiątej minucie, a chwilę później doprowadzili do wyrównania.

Właśnie w obronie na mecz z Chelsea zabraknie Auriera czy Marquinhosa, prawdopodobnie formację defensywną stworzą Maxwell, Daivd Luiz, Thiago Silva oraz Van Der Wiel. Większe jednak problemy z formacją pomocy, niepewni występu są Matuidi i Motta, nie wiadomo czy wykuruje się na czas Pastore. Pewnikiem jedynie wydaje się być tutaj Marco Veratti, który za to jest w fenomenalnej formie. W ataku oprócz Lucasa do dyspozycji będzie zarówno Lavezzi, jak i Cavani oraz Ibrahimović, wydaje się więc, że to formacja ataku będzie najmocniejszą stroną PSG w tym meczu.

W Chelsea lepsze nastroje, tematem numer jeden jest przede wszystkim przedłużenie kontraktu z Edenem Hazardem. 24-letni Belg już teraz zachwyca swoją grą, a fachowcy uważają go za następcę Messiego i Ronaldo, jeśli chodzi o graczy wybitnych.
Chelsea awansowała też do finału Pucharu Ligi, a w angielskiej Premiership pewnie kroczy ku mistrzowskiemu tytułowi. Nad drugim Manchesterem City ma siedem punktów przewagi. W ostatnim ligowym spotkaniu pokonali Everton jeden do zera, ale zwycięstwo przyszło dopiero w ostatniej minucie gry, kiedy to prowadzenie The Blues dał Willian.

Rok temu również los skojarzył francuską drużynę z anglikami. Wtedy w Paryżu padł wynik trzy do jednego dla PSG, jedynego gola dla Chelsea zdobył Hazard, po rzucie karnym, dla PSG strzelali Lavezzi, Luiz oraz Pastore. W rewanżu jednak górą był angielski zespół, który wygrał dwa do zera po golach Schurrle i Ba. Emocji nie zabrakło i tak też możemy być pewni będzie i w trakcie tej rywalizacji w tym roku.

John Terry uważa, że Londyńczykom pomoże doświadczenie, trzeba przyznać, że jest tam doza racji, gdyż Mourinho bardzo umiejętnie krok po kroku buduje zespół. W lidze angielskiej są na piedestale, ale drużyna Blanca również wydaje się, że z roku na rok nabiera europejskiego doświadczenia, nie jest już budowana na hura. Przed takim meczem nie wolno przejść obojętnie, jeśli się jest sympatykiem futbolu.