Warning: Creating default object from empty value in /home/pioter/websites/meczyki.com.pl/klasy/konfiguracja/konfiguracja.php on line 3

Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /home/pioter/websites/meczyki.com.pl/klasy/logika/db.php on line 35

Notice: Memcache::get(): Server 127.0.0.1 (tcp 11211) failed with: Connection refused (111) in /home/pioter/websites/meczyki.com.pl/klasy/logika/memcache.php on line 194

Deprecated: Non-static method logika__tekst::przetworz_dane_na_url_video() should not be called statically, assuming $this from incompatible context in /home/pioter/websites/meczyki.com.pl/klasy/modul/widget/widget.php on line 61

Notice: Undefined variable: page in /home/pioter/websites/meczyki.com.pl/klasy/logika/kontroler.php on line 201
Polska - Chorwacja. Stoczyć heroiczny bój o półfinał - Relacja sportowe na żywo
  • Polecane spotkania
  • Najnowsze artykuły
Zapowiedź: Sampdoria Genua - Inter Mediolan
Zapowiedź: Liverpool FC - Manchester United
Zapowiedź: Twente Enschede - FC Zwolle
Zapowiedź: Borussia Dortmund - FC Koln
Zapowiedź: Legia Warszawa - Wisła Kraków
  • Najnowsze skróty
Stade Rennes - Saint Etienne 0 : 1
Sporting Braga - Rio Ave 1 : 0
Norrkoping - Zenit St. Petersburg 2 : 3
Unicaja Malaga - Lokomotiv Kubań 64 : 82
PSV Eindhoven - FC Utrecht 1 : 3

Polska - Chorwacja. Stoczyć heroiczny bój o półfinał

W środowe popołudnie chyba niemal każdy dom w Polsce będzie przeżywać niezwykłe emocje związane z piłką ręczną. Fanów tego sportu mamy wiele, a reprezentacja po raz kolejny nie zawodzi - jesteśmy już w ćwierćfinale największego turnieju na świecie - na Mistrzostwach Świata. Mimo, że nikt nie dawał nam cienia szansy na końcowy sukces to sam fakt bycia w ćwierćfinale już zasługuje na uznanie.

Wywalczyliśmy go bowiem, a wręcz wyszarpaliśmy w każdym meczu niemal do ostatniej minuty. Na początek jednak zagraliśmy z Niemcami, zespołem, który wyeliminowaliśmy, ale który na mistrzostwa pojechał dzięki dzikiej karcie i potrafił się na nas zrewanżować. Po takim meczu zawisły czarne chmury nad polską reprezentacją, nie przewidzieliśmy jednak, że to Niemcy są bardzo mocni i pewnie wygrali naszą grupę, mają teraz ułatwione zadanie - po drodze do ćwierćfinału trafili na Egipt, który pokonali bez największych problemów, a teraz zmierzą się co prawda z gospodarzami turnieju Katarem, ale nie jest to czołowa reprezentacja w piłkę ręczną na świecie.

Z drugiej jednak strony my swojej mocy nie pokazaliśmy zarówno w spotkaniu z Argentyną jak i Rosją, gdzie graliśmy bardzo w kartkę i tylko upór i charakter oraz niewielka dawka szczęścia pozwoliły nam na wygrywanie jednym golem różnicy. Spotkanie z Arabią Saudyjską mogliśmy potraktować jako swoisty trening, a tymczasem tam wyszły na jaw nasze wielkie mankamenty związane z nieudolnością w rzutach karnych, co potwierdziliśmy w następnym meczu z mocnymi Duńczykami, którzy jednak na tym turnieju także dopiero nabierają dostępu.

Wszystko to było także w meczu ze Szwecją, popełnialiśmy masę rażących błędów, nawet tych najprostszych jak chociażby złapanie piłki czy podanie wszerz boiska, Szwedzi łatwo korzystali z taki prezentów, ale i oni nie byli tego dnia świetnie dysponowani.
Przede wszystkim w tym meczu wystawione były dwie bardzo silne defensywy z dwoma bardzo mocnymi bramkarzami na pokładzie. Nasz Sławomir Szmal bronił fantastycznie, obronił nawet rzut karny, a także wybiegając na połowę boiska przechwycił możliwą kontrę Szwedów.

Żadna ze stron jednak nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, bo gdy obejmowała prowadzenie - zaraz przytrafiały się błędy. Tak było w przypadku Polaków, kiedy prowadziliśmy dwoma golami i dostaliśmy bardzo głupie wykluczenie co po chwili spowodowało sytuację remisową i nerwy prawie do końca. Wreszcie jednak udało się kibicom odetchnąć trochę wcześniej niż przy ostatnim gwizdku sędziego.
Prowadzenie dwoma golami było wprawdzie pewne, ale kiedy Szwedzi wycofali bramkarza chwile niepokoju ciągle się pojawiały, dopiero wykorzystany rzut karny przez Jureckiego, który w tym meczu świetne je egzekwował, przyniosły ulgę - mamy ćwierćfinał.

Teraz jednak może być o wiele trudniej albowiem Szwecja to topowy rywal, ale też nie z tej najwyższej półki, a Chorwacja już tak. Wystarczy tylko prześledzić te mistrzostwa. W grupie pokonali wszystkich, zaliczając komplet zwycięstw, zaczęli od niewielkiej dwubramkowej glorii z Austrią, następnie pokonali Tunezję, rozgromili 41-22 Iran, a na koniec trzema bramkami pokonali Macedonię i siedmioma Bośnię. Nie było w tych meczach jakiegoś niepokoju związanego z grą Chorwatów, ale iskierką nadziei może być spotkanie z 1/8 tego turnieju, gdzie Chorwaci mierzyli się z Brazylijczykami i zwyciężyli tylko jednym trafieniem.
Na pewno nie można spisywać naszych piłkarzy ręcznych na straty, bo już nie raz nam pokazali, że ich atrybuty psychiczne i mentalność są na wysokim poziomie i chociaż czasem brakuje doświadczenia, spokoju czy umiejętności to potrafią przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ćwierćfinał jest już sporym sukcesem, jednak w środę wszyscy będziemy trzymać kciuki i liczyć na kolejne spektakularne i emocjonujące spotkanie. Reprezentanci kraju na pewno nam to zagwarantują, więc już dziś rezerwujmy sobie czas i na oglądanie na żywo online w Internecie tego jakże świetnie zapowiadającego się widowiska.

Polska Chorwacja na żywo